::: XIV tworkowski Weihnachtsmarkt

Choć do Bożego Narodzenia jeszcze dwa tygodnie, mieszkańcy Tworkowa już dziś poczuli magię świąt. Padający śnieg, dźwięk kolęd, zapach grzanego wina i smak świątecznego piernika, czyli świąteczny kiermasz Weihnachtsmarkt. Wspólne świętowanie odbyło się tradycyjnie przy kościele św. Piotr i Pawła.

Chleba ze smalcem w trzech rodzajach, kiełbasy z grilla, swojskiego kołacza i świątecznych pierników, było dziś na świątecznym kiermaszu w Tworkowie pod dostatkiem. Na zmarzniętych czekał kubek grzanego wina lub świeżo parzonej kawy czy herbaty. Dla smakoszy słodkości przygotowano fontannę czekolady i owocowe szaszłyki. Ponadto można było nabyć opłatki wigilijne czy ręcznie robione świece i stroiki. Aby dodać jeszcze większego świątecznego czaru, przy wejściu na niewielki plac przy kościele parafialnym rozpalono ognisko, a zespół Beata i Marcin śpiewali śląskie i polski kolędy. Na zakończenie kiermaszu przygotowano pokaz sztucznych ogni. 

– Niezmiennie od czternastu lat w drugą albo trzecią niedzielę adwentu organizujemy Weihnachtsmarkt, czyli świąteczny kiermasz. Dochód z jego sprzedaży przeznaczamy na paczki dla biednych dzieci z naszej gminy, a także na pomoc dla osób chorych i samotnych – mówi Hubert Kasza, który wspólnie z tworkowską grupą charytatywną przygotował kiermasz. – Z zebranych w ubiegłym roku pieniędzy mogliśmy zorganizować dzieciom mikołajki, a dla osób starszych przygotowujemy spotkania, a jeśli trzeba, to kupujemy nawet węgiel – dodaje przewodnicząca grupy charytatywnej, Marta Kalisz.

– Przychodzimy tu co roku. Dlaczego? Dla tej radosnej atmosfery, spotkań w gronie znajomych oraz na szklankę grzanego wina i smaczne wypieki – mówią panie: Agnieszka Hluchnik, Anna Kasza i Urszula Krzykała.

(k)