Nędza
::: Majówka w Nędzy - pełen sukces

Blisko 6 tysięcy biletów sprzedali organizatorzy pierwszego dnia festynu majowego w Nędzy. Najjaśniejszym punktem programu był występ Kabaretu Młodych Panów z Rybnika. W opinii wielu na pochwałę zasłużył też efektowny pokaz sztucznych ogni. – Taka mała Nędza, a potrafi zorganizować rewelacyjną imprezę! – mówi Adrian.

Po biesiadzie Piotra Scholza i występie folkowego zespołu Redlin na scenie pojawił się długo wyczekiwany Kabaret Młodych Panów. Rybniczanie wystąpili w składzie: Mateusz Banaszkiewicz, Łukasz Kaczmarczyk, Robert Korólczyk i Bartek Demczuk. Publiczność zaśmiewała się do łez ze skeczy o górniku, szkole rodzenia czy akcji "Cała Polska czyta dzieciom", w której Młodzi Panowie zaprezentowali śląską wersję "Kopciuszka". Nie zabrakło też przygód gamoniowatego policjanta z drogówki, Młodego, oraz jego starszego kolegi z suszarką. 

– Teraz zapraszam na scenę trzy osoby. Muszą być pełnoletnie i trzeźwe – zaznaczył Robert Korólczyk.– Widzę, że może być problem – dodał po chwili. Trzech ochotników wystąpiło w słynnej scenie balkonowej w skeczu „Romeo i Julia”. Tradycyjnie część publiczności zagrała las, a druga część wróbelki. – Otóż wróbelki stwarzają nastrój muzyczny. Ćwirkolą, pitolą, ćwirlają: ćwirli, ćwirli, ćwirli, ćwirli". Śmiało! – zachęcał Korólczyk.

O 22.00, po występie kabaretu, który na prośbę publiczności bisował dwa razy, niebo rozświetlił blask sztucznych ogni. – Taka mała Nędza, a potrafi zorganizować rewelacyjną imprezę! Inni powinni się wstydzić i brać z niej przykład. W tym roku szczególnie pokaz sztucznych ogni robił piorunujące wrażenie – przekonuje Adrian Blokesz. – Niby jest sympatycznie, ale brakuje muzyki dla młodzieży. Poza Kabaretem Młodych Panów nic ciekawego się nie działo – zauważa jednak Robert Wiencel.

Organizatorami festynu są Urząd Gminy w Nędzy oraz LKS 1908 Nędza. – To, co dziś zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania – mówi wójt Nędzy, Anna Iskała. – Jeszcze rano byłam zdołowana, bo deszcz za oknem nie wróżył nic dobrego. Na szczęście wiatr nam sprzyjał i frekwencja dopisała. Obserwowałam ludzi i wyraz ich twarzy mówił wszystko. Było fantastycznie – dodaje.

Thomas Anders rozgrzał publiczność

Już od wczesnych godzin popołudniowych pod sceną na boisku w Nędzy zbierały się tłumy fanów Thomasa Andersa - wokalisty Modern Talking. Pierwszy raz w powiecie raciborskim pojawiła się gwiazda tego formatu. Artysta wystąpił o 21.30. Dał blisko 1,5-godzinny koncert.

– Dobry wieczór Nędza! – przywitał się Thomas Anders o godzinie 21.30 z polską publicznością. – Jest zimno, ale obiecuję, że po koncercie wszyscy będą rozgrzani – dodał. Wokalista rozpoczął od przeboju You're not alone. Z minuty na minutę publiczność coraz bardziej falowała pod sceną. W trakcie 100-minutowego koncertu nie zabrakło takich utworów, jak China in Her Eyes, Geronimo's Cadillac czy Maria. Tłum wciąż jednak domagał się hitu You're my heart, you're my soul. Usłyszał go podczas bisu. – Nagrałem ten kawałek 25 lat temu. Ta piosenka wiele znaczy. Śpiewałem ją na scenie 6 czy 7 tysięcy razy, ale za każdym razem to wielkie przeżycie – podkreślił Anders.

Zapytany o fenomen tak długoletniej popularności, Anders odpowiada, że liczą się praca i dyscyplina. – Nie wystarczy być zadowolonym z tego, co się ma. Trzeba nieustannie nad sobą pracować i szukać nowych wyzwań. Należy ciągle zaczynać od zera, dawać z siebie wszystko i mądrze obchodzić się ze swoim talentem – twierdzi artysta.

Na koncert Thomasa Andersa przyjechali wierni fani z całej Polski. – Jestem z Krakowa. Kocham Thomasa za całokształt. Za to, że jest sympatyczny, utalentowany i przystojny. To już moje trzecie spotkanie z nim – cieszy się Aneta Cyganik, która należy do polskiego fun clubu artysty. Przez koncertem ona i pozostali członkowie fun clubu,ubrani w czarne koszulki, ustawili się w kolejce po autografy. – Thomas podpisał mi swój album. Jest dzisiaj w doskonałym humorze – dodaje pani Anna.

Sympatii do Thomasa Andersa z niemieckiego duetu Modern Talking nie kryje również wójt Nędzy, Anna Iskała. – Kiedyś byłam fanką zespołu. Sentyment pozostał, więc z przyjemnością posłucham muzyki, która kojarzy mi się z okresem młodości – mówi Iskała i dodaje, że z inicjatywą, by zaprosić Andersa na tegoroczny festyn majowy, wyszedł prezes LKS 1908 Nędza, Gerard Przybyła. – Thomas Anders nie miał żadnych specjalnych wymagań. Musieliśmy mu zapewnić jedynie pokój, w którym przygotowywał się do koncertu. Resztą zajęła się jego ekipa – dodaje wójt.

Przed Andersem na scenie zaprezentowali się Klaudia Stabik, Zuzanna, Made In oraz Kalwi&Remi. Tego dnia organizatorzy sprzedali blisko 5 tysięcy biletów w cenie 20 zł.

Fenomenalny koncert Pawła Kukiza

Paweł Kukiz, osobowość polskiej sceny muzycznej, wystąpił wraz z zespołem Piersi ostatniego dnia festynu majówkowego w Nędzy. Artysta mówił to, co myślał i śpiewał tak, że dech w piersiach zapierało. Przed Kukizem publiczność usłyszała przeboje disco polo w wykonaniu zespołu Top One.

Gdy o godzinie 21.00 na scenie pojawił się charyzmatyczny Paweł Kukiz z zespołem Piersi, blisko 6-tysięczna publiczność oszalała. – Mamy maj, miesiąc komunii świętej. Dzisiaj dzieci dostają takie prezenty jak laptop czy skuter. Kiedyś marzeniem był zegarek albo rower. Co chce dzieckooo? – wykrzyczał Kukiz do mikrofonu? – Rowerek! – odpowiedział rozentuzjazmowany tłum. Prócz piosenki Rowerek zespół zagrał między innymi Całuj mnie, Maryna, czy Miasto budzi się.

– A teraz, zdrajcy, piosenka o prawdziwej miłości. Dlaczego mówię zdrajcy? Bo już o niej zapomnieliście – zapowiedział utwór Sejmowe tango, dedykowany byłej posłance, Renacie Beger. Podczas koncertu aluzji politycznych było więcej. – Który z was krzyknął ZChN? – spytał artysta. – Z ZChN został ci Marcinkiewicz z młodą dupą w Anglii – dodał po chwili.

Kukiz odniósł się także do tragicznej katastrofy pod Smoleńskiem. – Wiem, że część z was mnie za to znienawidzi – gdy rozpoczął, tłum zamilkł i w skupieniu czekał na ciąg dalszy. – Nikt nie zauważył, że to wynik burdelu i ciągłych kłótni. Klich jest odpowiedzialny i prezydent też, bo mógł zapytać, po co was tylu leci – kontynuował Kukiz. – Dwie strony się kłócą, a my jak zwykle w dupie – podsumował.

Występ Kukiza razem z bisami trwał nieco ponad półtorej godziny i zachwycił zgromadzoną publiczność. Wcześniej tłum rozgrzał się przy największych przebojach zespołu Top One. Pisk dziewcząt przywitał Pawła Kucharskiego, Emila Jelenia i Dariusza Zwierzchowskiego. – Robimy wycieraczki! – zachęcał Kucharski. Rzesza fanów, którzy wraz z zespołem śpiewali takie utwory, jak Ciao Italia, Hello czy Miła moja, świadczyła, że moda na muzykę disco polo nie mija. – Od dwóch lat słuchamy disco polo. Przy tej muzyce można się bawić – mówią Natalia Lindner i Ania Hulboj. Chociaż wielbiciele tego gatunku nie słyszą go na co dzień w radiu i telewizji, znają wszystkie nowości. – Jesteśmy na bieżąco, bo szukamy w internecie. Disco polo jest najlepsze – przekonują Justyna Wawrzynowicz i Kasia Gruszka.

MaS

Fot. Justyna Korzeniak, Magda Sołtys, Seb


WAW,06-05-2010
Galeria: Majówka w Nędzy - pełen sukces
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazek  
  :::  drukuj  :::  wyślij znajomemu  :::  
pigułka
pigułka
zapowiedzi
Portal www.goraciborz.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli tzw "ciasteczka". W przypadku braku akceptacji korzystania z plików cookies prosimy o opuszczenie strony.
Zamknij