Powiat
::: Krzanowickie organy znów zagrały

Aż 560 tys. zł kosztowała odbudowa organów w kościele św. Wacława w Krzanowicach. Trwała pięć lat. - To najdłuższa i najdroższa taka inwestycja w diecezji opolskiej - przekonuje ks. dr Grzegorz Poźniak. Dziś organy uroczyście poświęcono, a o 15.00 koncertował na nich prof. Witold Zaborny.

- To 97. instrument odnowiony w diecezji opolskiej od 2002 r. To była jednak praktycznie odbudowa od podstaw. Pamiętam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłem ten instrument, w jednej z piszczałek zrobiłem dziurę. Tak była zżarta przez korniki. Remont był wyzwaniem i problemem, ale wasz proboszcz ks. Wilhelm Schiwon wziął się z nim za bary i dziś mamy efekt - przekonywał ks. Poźniak. Inwestycja kosztowała 560 tys. zł. 80 proc. tej kwoty zebrała parafia. - To wielki wyczyn dla takiej wspólnoty - przekonywał gość z opolskiej kurii, ze Studium Muzyki Kościelnej.

Organy w Krzanowicach milczały przez ponad 20 lat. W 2005 r. organy były w opłakanym stanie. Zniszczeniu uległy podstawowe elementy konstrukcji, wiatrownice, zespół brzmieniowy, system powietrzny i traktura, czyli system przenoszenia dźwięków pomiędzy klawiszem a zaworami sterującymi piszczałkami. Szkodniki drewna w niektórych miejscach uszkodziły prawie całą strukturę konstrukcji.

Zauoroczenia monumentalnym instrumentem nie kryła pięć lat temu sława muzyki organowej, prof. Julina Gembalski, który objął nadzór nad odbudową. 25 tys. zł na prace wyłożyło Starostwo, a 92 tys. zł, przy pomocy Urzędu Miejskiego, udało się pozyskać z budżetu Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Odnowieniem zabytkowej szafy i prospektu zajął się Krzysztof Jeż – dyplomowany konserwator z Krapkowic. Prace organmistrzowskiego wykonała firma M. Nawrot&Synowie z Wronek.

Organy z Krzanowic powstały około 1915 roku, zapewne tuż po zakończeniu budowy kościoła. To dzieło renomowanej firmy Paula Berschdorfa z Nysy. Mają 43 głosy rozłożone na dwa manuały i pedał. Prof. Gembalski nie ma wątpliwości, że to jeden z ciekawszych instrumentów na Śląsku.

Dziś na organach zagrała prawdziwa sława. Witold Zaborny jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach w klasie organów prof. Juliana Gembalskiego. Studia ukończył z wyróżnieniem w 1993 roku. Uczestniczył w licznych kursach interpretacji muzyki organowej, pracując pod kierunkiem m.in. Guy Boveta, Ulrika Spang-Hanssena, Herberta Tachezi, Wolfganga Zerera, Jean-Claude'a Zehndera, Jean-Luc Perrota oraz Andre Isoira. W 1992 roku został półfinalistą konkursu organowego w Innsbrucku oraz laureatem III nagrody na I Międzynarodowym Konkursie Organowym im. J.P. Sweelincka w Gdańsku. Koncertował w ramach najważniejszych polskich festiwali muzyki organowej, m.in. w Kamieniu Pomorskim, Gdańsku-Oliwie, Słupsku, Warszawie („Festiwal św. Barbary” i „Wieczory u św. Anny”), Łodzi („Wieczory z muzyką u św. Mateusza”), Katowicach, a także za granicą (Austria, Włochy, Grecja, Francja, Niemcy, Czechy, Finlandia). Jego działalność artystyczna obejmuje również koncerty kameralne oraz współpracę z katowickimi orkiestrami NOSPR i Filharmonii Śląskiej. Posiada w swoim dorobku nagrania radiowe, telewizyjne i CD. Zajmuje się również dydaktyką, pracując jako adiunkt w Katedrze Organów i Klawesynu w Akademii Muzycznej w Katowicach oraz prowadząc klasę organów w katowickim Liceum Muzycznym; w roku 2003 w ramach programu „Socrates” prowadził lekcje otwarte dla studentów w Oulu (Finlandia).

opr. waw


WAW,27-10-2010
Galeria: Krzanowickie organy znów zagrały
obrazekobrazek   
  :::  drukuj  :::  wyślij znajomemu  :::  
pigułka
pigułka
zapowiedzi
Klauzula informacyjna RODO - polityka prywatności.
Ta witryna internetowa wykorzystuje technologię plików cookie (tzw. "ciasteczek") w celu: administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług, w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). W tym przypadku, cookie przechowuje informację o unikalnym identyfikatorze sesji. "Ciasteczka" nie przechowują danych prywatnych dotyczących użytkownika, takich jak: imię, nazwisko, hasło, lokalizacja lub adres IP. Zamykając poniższe okienko, automatycznie wyrażasz zgodę na wysyłanie cookies do Twojej przeglądarki. Wtedy też, okienko z tą informacją nie będzie pojawiać się ponownie. Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Przejdź do serwisu