Rudnik
::: Ber chodził po domach

Zwiastuje koniec karnawału. Kto go przyjmie do zagrody, tego bieda nie pobodzie. Gospodynie i ich córy powinny z nim zatańczyć, a gospodarz dać co łaska. W gminie Rudnik 6 lutego od 7.00 trwało wodzenie niedźwiedzia. Zakończy się wieczorem na zabawie w Ligocie Książęcej.

Wodzenie niedźwiedzia to zwyczaj praktykowany do dziś w niektórych miejscowościach powiatu raciborskiego. 6 lutego ber chodził po Sławikowie, Lasakach i Ligocie Książęcej. Grupa przebierańców odwiedziła około 130 domów. Do każdego podchodził z muzyką. Policjant gwizdkiem oznajmiał o wizycie bera, a lekarz pytał gospodarzy o zdrowie. Gospodyni albo jej córka powinna z berem zatańczyć. Ludzie wierzą, że przyjęcie przebierańców zapewni szczęście i dostatek a także urodzaj. Uczestnicy inscenizacji: Piotr Morawin (akordeon), Krystian Mierzwa (saksofon), Rudolf Blana (bęben), Rajmund Marek (policjant), Dariusz Wojnarski (niedźwiedź), Andrzej Kordula (lekarz), Marek Kordula (goryl), Rafał Rzodeczko (baba), Dariusz Dziadźka (strażak) oraz Czesław Szmajda (diabeł).

(waw)


WAW,17-02-2010
Galeria: wodzenie niedźwiedzia 17022010
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
obrazekobrazekobrazek  
  :::  drukuj  :::  wyślij znajomemu  :::  
pigułka
pigułka
zapowiedzi
Portal www.goraciborz.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli tzw "ciasteczka". W przypadku braku akceptacji korzystania z plików cookies prosimy o opuszczenie strony.
Zamknij