::: Atrakcje turystyczne

Na początek było spokojnie, niemal tradycyjnie. Potem ryk silników i orkiestra klaksonów. Roszków gości dziś uczestników gminnych dożynek AD 2008 gminy Krzyżanowice. Zorganizowano najbardziej hałaśliwy korowód w całym powiecie.

Telewizja Polska S.A. kręci w Raciborzu pierwszy z odcinków cyklu „Tajemnice historii”. Mowa o słynnej monstrancji zrabowanej w 1945 r. z kościoła farnego.

Nie wiedzieć czemu miejscowi nazwali ten las Oborą. Dziś jest to unikalne na Górnym Śląsku zbiorowisko roślinności, a jednocześnie najmłodszy w regionie ogród botaniczny. Nosi dumną nazwę Arboretum Bramy Morawskiej.

Im częściej Katalog magii mnicha Rudolfa był kreowany przez etnografów na epokowe wręcz dzieło do poznania górnośląskiej demonologii średniowiecznej, tym częściej mediewiści stawiali istotne pytanie, o właściwe pochodzenie tajemniczego manuskryptu, który w 1810 r. Prusacy znaleźli w bibliotece klasztoru cystersów w Rudach. Za klucz do rozwiązania tej pasjonującej zagadki uznano pojawiającą się na kartach cennego pergaminu boginię Holdę i leśne duszki stetewaldiu.

Były słynne na całym Śląsku. Największe liczyły sobie ponad metr wysokości. Ciasto do ich wypieku musiało przez rok leżakować w drewnianych beczkach. O czym mowa? O raciborskich piernikach – świątecznym przysmaku nad przysmaki.

Już w XIX w. jej sława sięgała daleko poza Racibórz. Ściągała do miejscowego królewskiego gimnazjum ewangelickiego sławy światowej egiptologii. Dopiero jednak w XXI w. uchyloną rąbka tajemnicy jej śmierci.

Na przełomie wieków jeździł tędy słynny Orient-Express z Berlina do Konstantynopola, a do niedawna polski „Bem” relacji Szczecin-Budapeszt. 1 maja linia kolejowa Racibórz-Chałupki skończy 160 lat. Było to pierwsze połączenie kolejowe Prus z Austro-Węgrami.

Czy wraz z fundacją kaplicy św. Tomasza Becketa sprowadzono do Raciborza relikwie tego angielskiego męczennika? Czy podzieliły potem ten sam los, co szczątki tegoż świętego w katedrze w Canterbury?

Franciszek Liszt z równą wprawą komponował co podbijał kobiece serca. Do górnośląskich Krzyżanowic przyjechał na potajemne spotkanie z ukochaną Karoliną, która z miłości do niego porzuciła męża - księcia Mikołaja Sayn-Wittgensteina, znanego opija i hulakę.

Pietrowicka procesja konna słynie w całej Polsce. Rokrocznie gromadzi ponad stu jeźdźców. Warto w przyszłym roku zaplanować sobie czas i w drugi dzień Świąt Wielkanocy odwiedzić podraciborską wieś.

pigułka
pigułka
zapowiedzi
Portal www.goraciborz.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli tzw "ciasteczka". W przypadku braku akceptacji korzystania z plików cookies prosimy o opuszczenie strony.
Zamknij