::: Atrakcje turystyczne

Miejscowa ludność ze strachem spoglądała nocą na potężny zamek Eickstedtów. Nie było nikogo, kto nie opowiadałby sobie o mieszkających tu maszkarach i białej damie. Sprawa zaintrygowała Josepha von Eichendorffa. Pewnej nocy ze świecznikiem w ręku wybrał się na poszukiwanie ducha kobiety. Znalazł trupa służącego.

 

Pożar zamku w Tworkowie do dziś okrywa mgła tajemnicy. Nie brak przypuszczeń, że został celowo podpalony przez żądnych odszkodowania właścicieli. Niestety, ci, którzy mogli coś na ten temat wiedzieć, zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach.

Miejscowi wierzą, że stawach Łężczoka żyją utopce. Od dawien dawna bowiem, ci którzy pojawiali się tu przed wschodem słońca, słyszeli wołanie o pomoc. Spiesząc na ratunek dostrzegali nad brzegiem ogromnego czarnego psa z dużymi zielonymi oczyma, świecącymi w półmroku jak latarnie. Zwierzę wciągało nieszczęśników do wody.

Gotycki kościół p.w. Św. Ducha, obecnie Muzeum, to wspaniały przykład średniowiecznej architektury właściwej dla zakonów o ścisłej klauzurze. Przez kilkaset lat była to świątynia dominikanek.

Kościół p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przy raciborskim Rynku to wyjątkowej klasy zabytek górnośląskiej architektury gotyckiej - dawna kolegiata.

W miejscu, gdzie woda ziemię oderwała znalazł w kilka dni później rybak p. Bednarek skamieniały ząb Mamuta, ważący 7 funtów, oraz drugi mniejszy, nie skamieniały.

Kiedyś wystraszyła w piwnicy jednego ze służących i pobiła go tak swoimi kościstymi rękoma, że pamiętał o tym wydarzeniu przez całe życie. Dlatego służący szukali przed nią ochrony, a robili to tak, że najpierw posyłali do piwnicy psa, zanim sami weszli.

Wznosił się on na wzgórzu, 400 kroków od kościoła farnego. Nazywał się Meidburg. Ludzie z Krzanowic opowiadają, że od zamku na wysokości leżącego kościoła prowadził most i górne przejście. 

Pewnego razu (...)  przechodziła tamtędy biedna kobieta z dzieckiem. Od razu zauważyła wielki otwór i czym prędzej udała się do podziemi, by zabrać jak najwięcej złotych monet i najdroższej, najpiękniejszej biżuterii. Wchodząc w podziemia zabrała ze sobą dziecko, które posadziła i rzuciła się na skarby.

Mieszkańcy byli zbyt wystraszeni, by skusić się na pieniądze. W końcu jednak odwagę wykazał pewien młody i silny smolarz, pracownik dworu. Starzec dał mu kredę i powiedział: - zrób tym po środku sali okrąg i wejdź tam. Potem czekaj do północy aż pojawią się duchy.

pigułka
pigułka
zapowiedzi
Portal www.goraciborz.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli tzw "ciasteczka". W przypadku braku akceptacji korzystania z plików cookies prosimy o opuszczenie strony.
Zamknij