
Punkt o 10.00 z centrum Pietrowic Wielkich wyruszył barwny korowód XI Dożynek Województwa Śląskiego. Na czele mażoretki, orkiestra górnicza, bryczka z bp. Andrzejem Czają, potem bryczki z władzami i gośćmi, reprezentacje gmin i sołectw, na końcu sprzęt.

Niezależnie od aury i wysokości plonów, w randze powiatowych, gminnych bądź parafialnych, w sierpniu i wrześniu niemal w każdej miejscowości powiatu odbywają się dożynki.

W 1241 r. Racibórz obronił się przed Tatarami. Nie wiemy jednak, czy skuteczny odpór hordom mongolskim dała osada miejska, która bez wątpienia już wówczas istniała, czy też książęcy gród zamkowy na Ostrogu. W 1249 r. Racibórz został spalony przez wojska biskupa ołomunieckiego Brunona z Schauenburga. Zniszczoną osadę książę opolsko-raciborski zmuszony był wykupić za ogromną wówczas sumę 3 tys. grzywien.

Nie oficjalnie, a indywidualnie, w ramach X jubileuszowego Pływadła, kilkanaście dziwadeł z przebierańcami wypłynęło w południe z Raciborza do Kędzierzyna-Koźla. Oficjalne wydanie imprezy, z powodu powodzi, odwołano. Jej miłośnicy postanowili jednak płynąć na znak solidarności z powodzianami i protestować przeciwko zaniedbaniom w ochronie przeciwpowodziowej gmin.

GODZINA PO GODZINIE. Pierwsze zwiastuny tego, co się może stać, pojawiły się 13 maja. Zobaczmy jak tym razem Raciborzanie i władze radziły sobie z tą dramatyczną sytuacją.

- Codziennie bierzecie udział w zawodach o ludzkie życie - mówił dziś podczas oficjalnego otwarcia V Otwartych Mistrzostw Śląska w Ratownictwie Medycznym wicewojewoda śląski Stanisław Dąbrowa. Do naszego miasta zjechało ponad 20 ekip z całej Polski. Stawką jest zwycięstwo i awans do Mistrzostw Europy.

48 koni wzięło udział w dzisiejszej procesji konnej ku czci św. Floriana, która w Pogrzebieniu jest już wieloletnią tradycją. - To rekordowa ilość, zazwyczaj jest około 40 koni, a wcześniej, przed 8 laty w ogóle nie było koni, była to procesja piesza - wspomina Jacek Gorywoda, jeden z organizatorów.

Tabuny etnografów próbowały ustalić, skąd wziął się zwyczaj wielkanocnych procesji konnych na ziemi raciborskiej. Spisano szereg dysertacji doktorskich, ale w żadnej nie ma odpowiedzi na to pytanie. Nie ma jednak wątpliwości, że to zamierzchły obrzęd.

Cuda, które dziś mogą nam się wydawać mało wiarygodne, dawniej umacniały wiarę i budowały prestiż miasta. Historia dowodzi, że siły niebiańskie szczególnie sobie upodobały Racibórz i okolice.

Miasto nasze wzrasta i rozszerza się z każdym niemal rokiem bardzo znacznie. Coraz to nowe powstają fabryki, z dniem każdym znikają małe domki stare, a miejsce ich zajmują wspaniałe gmachy lub kamienice. Nowy a piękny budynek buduje się obecnie na Szewskiej ulicy (Schubankstrasse) i dziwnymi kształtami swymi zwraca na siebie uwagę przechodniów.
« poprzednia 1 2 3 4 5 następna »





