
Kościoły św. Ducha w Raciborzu (obecnie Muzeum) oraz Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Rudach pełniły dawniej rolę świątyń przyklasztornych. To wspaniałe dzieła doby gotyku.

W raciborskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej zakończyła zimowa sesja egzaminacyjna roku akademickiego 2008/2009. Jednym do nauki wystarczy tylko dzień, innym pomagają notatki robione w trakcie roku przez koleżanki. Jest trochę stresu, ale przecież pozostaje jeszcze drugi termin.

Bez biblioteki, która stale się rozwija i sukcesywnie zwiększa swoje zbiory, nie ma prawdziwej uczelni. Nic więc dziwnego, że władze raciborskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej potrzeby swojej książnicy traktują priorytetowo.

Spośród śląskich miast tylko Wrocław może się poszczycić większą od Raciborza reprezentacją średniowiecznych świątyń gotyckich. Jest tak dzięki temu, że w XII i XIII wieku Racibórz był stolicą księstwa opolsko-raciborskiego. Na zamku stale rezydował władca ze swoim dworem. Ambicją miejscowych książąt był rozwój lokalnych instytucji Kościoła. Miasto i okolice stały się miejscem osadzania kleru świeckiego, jak i zakonnego. Sprowadzano najlepsze strzechy budowlane, które stawiały imponujące wówczas i dziś budowle.

Powiat raciborski słynie z wysokiej kultury rolnej. 7 września 2008 roku rolnicy z całego powiatu spotkali się na obchodach święta plonów w Pogrzebieniu w gminie Kornowac. Zobacz fotorelację.

Nie ma tu kopalnianych hałd, dymiących kominów, wielkich arterii, tysięcy samochodów i hałasu. Jest ogrom zieleni, niepowtarzalne zabytki i cisza. Zapraszamy do wędrówki po powiecie raciborskim.

Dzięki pozyskanej przez Starostwo Powiatowe unijnej dotacji, ruszyła odbudowa zamku w Raciborzu - jedynej zachowanej średniowiecznej siedziby władców opolsko-raciborskich. Prace potrwają dwa lata.

Czy wraz z fundacją kaplicy św. Tomasza Becketa sprowadzono do Raciborza relikwie tego angielskiego męczennika? Czy podzieliły potem ten sam los, co szczątki tegoż świętego w katedrze w Canterbury?

Początki raciborskiego zamku nikną w mrokach dziejów. Nie brak literackich doniesień, z których wynika, że budowla ma swoje korzenie w starożytności. Słynny polski poeta i pisarz Wespazjan Kochowski, kreśląc relację z wyprawy wiedeńskiej króla Jana III Sobieskiego, pisze o wjeździe monarchy, 24 sierpnia 1683 r., do Raciborza: - kędy niegdyś była stolica Kwadów, a później siedziba książąt polskich z krwi.

Starsi opowiadali, że przedarli się kiedyś przez fragment przejścia, ale nie mogli iść dalej, bo było zawalone. Czy owiane legendą tajemne lochy prowadzące pod Odrą z zamku do klasztoru dominikanek rzeczywiście istniały.





